Aktualności

08 września 2020, Wtorek
Premiera "Callas.Master Class" - inauguracja 76. sezonu artystycznego

„Callas. Master Class” na deskach Opery Śląskiej. Czas otworzyć 76. sezon!

 

Opera Śląska w Bytomiu, piątego września 2020 roku, zainaugurowała 76. sezon artystyczny. Pierwszą premierą był spektakl teatralno-muzyczny „Callas. Master Class”
w reżyserii Roberta Talarczyka.

 

Inauguracja sezonu odbyła się 5 września (sobota) o godzinie 18.00, premierą spektaklu „Callas. Master Class” w reżyserii Roberta Talarczyka. Do tej pory - w Polsce - rolę tytułową w tej sztuce grała jedynie Krystyna Janda .Tematem wiodącym sztuki, napisanej przez amerykańskiego dramaturga Terrence'a McNally'ego, są lekcje muzyki, których diwa udzielała pod koniec swojej kariery (1971-1972) w słynnej nowojorskiej Juilliard School. Na scenie pojawiają się uczniowie – śpiewacy operowi, którzy będą musieli skonfrontować swój talent z oceną kapryśnej primadonny. Z czasem, na pierwszy plan wysuwa się miłość Callas do muzyki, wspomnienia z jej bogatej kariery, przeplatane z wątkami prywatnymi. Jesteśmy świadkami życiowych wyborów artystki, jej całkowitego poświęcenia dla sztuki i konsekwencji trudnych decyzji.  Jak  podkreśla reżyser Robert Talarczyk - to nie jest jednak opowieść tylko o Marii Callas, nie tylko
o operze, ale również o artystach i świecie, w jakim żyją.

Kostiumy do spektaklu stworzyła słynna polska projektantka, Gosia Baczyńska. W rolę Marii Callas wcieliła się Joanna Kściuczyk-Jędrusik.  - Zależy mi, aby pokazać prawdziwą twarz Marii Callas. Nie jest to proste, bo w spektaklu poznajemy jej różne oblicza, związane z sytuacjami i całą paletą uczuć, których doświadcza.  Ten spektakl  to nie tylko lekcja muzyki, to także lekcja życia, filozofii śpiewaczki operowej. Odsłaniamy jej intymną przestrzeń i chcemy wejść w nią razem z naszymi widzami, oddać te emocje tak, aby je poczuli. Nie brakuje tu dramatycznych momentów, które osobiście bardzo lubię, bo mają w sobie ciężar gatunkowy. Najtrudniejsze jednak do przekazania są te pełne liryzmu, łagodności, wyciszone. Dla nas to wyzwanie, aby pokazać je w ten sposób, żeby widz w pełni - od początku do końca- przeżywał na równi każdą scenę – podkreśla Joanna Kściuczyk-Jędrusik. Niezwykle istotnym wątkiem sztuki jest specyficzna relacja mistrz-uczeń. W roli Sophie, młodej adeptki sztuki operowej – Gabriela Gołaszewska.  - Postać Sophie, młodej uczennicy Callas jest mi bliska, bo bardzo dobrze pamiętam emocje towarzyszące śpiewaczce-studentce. Sama pracuję w tym zawodzie od niespełna dwóch lat i nadal doskonalę swój warsztat, korzystając z wiedzy i doświadczeń coachów oraz doświadczonych śpiewaków. Nigdy jednak nie pracowałam z tak wybitną osobistością świata opery, jaką była Callas. Współcześnie za taki autorytet uważam Annę Netrebko i wyobrażam sobie, że gdybym dostąpiła zaszczytu lekcji u niej, byłabym równie zestresowana jak bohaterka, której rolę kreuje w „Callas. Master Callas”. To nie byłaby prosta lekcja, ale niezwykle cenna.  Tak jest i w tej sztuce.  Dzięki diwie Sophie zmienia się, nabiera pewności, buduje swój wizerunek śpiewaczki,a przede wszystkim uczy się niezwykle ważnej rzeczy – psychologicznego podejścia do kreowanej postaci, wielowarstwowej analizy, która jest równie ważna  jak przekaz wokalny – podkreśla  Gabriela Gołaszewska.

Callas. Master Class to wyjątkowy spektakl teatralno-muzyczny. Kameralny, oniryczny, wzruszający i opowiadający poruszającą historię operowej bogini, której życie osobiste było dalekie od ideału. To nieoczywiste widowisko doskonale wpisuje się w trudny, pandemiczny sezon artystyczny. Przypomina o wielkiej postaci świata operowego, ale w sposób niecodzienny. Magdalena Mikrut-Majeranek, Dziennik Teatralny

Kściuczyk-Jędrusik ma tę iskrę bożą , o którą na swoich mistrzowskich kursach upomina swych uczniów sama Callas: umie zawładnąć sceną. (...) Oryginalne typy, u każdego innego reżysera mogłyby zafunkcjonować jako groteskowe twory, u Talarczyka są pokazane w sposób, który czyni z nich postacie, barwne i charakterystyczne. Takie, które da się lubić. Reżyser ma po prostu smykałkę do prowadzenia aktorów." Alexandra Kozowicz, Gazeta Wyborcza

Kreacja Joanny Kściuczyk-Jędrusik to aktorskie tour de force śpiewaczki, która wygląda jak Callas (wielkie brawa dla Gosi Baczyńskiej za kostiumy), po prostu jest Callas. Ale jest tą Callas we własnym wydaniu, bardziej stonowaną, zawieszającą głos, inną i to jej siła i zasługa. Jest też Kściuczyk-Jędrusik wiarygodną pedagog dla swoich uczniów, z których najlepiej pod względem aktorskim wypadła Gabriela Gołaszewska (Sophie De Palma) i szorstką, choć w gruncie rzeczy dającą się lubić partnerką dla swego pociesznego akompaniatora Manny’ego, w którego świetnie wcielił się Piotr Kopiński." Mateusz Borkowski, Ruch Muzyczny

Kto chciałby podejrzeć lekcje mistrzowskie śpiewu operowego, prowadzone przez Marię Callas, światowej sławy posiadaczkę sopranu dramatycznego, powinien udać się na spektakl Callas. Master Class. Świeżo po premierze stwierdzamy: warto." Olga Bury, Dziennik Teatralny

 

 

 

Wróć