Rzekoma ogrodniczka - La finta giardiniera

Wolfgang Amadeusz Mozart
Premiera: 16 czerwca 2018 r.

Koprodukcja Opery Śląskiej i Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach

 

Kierownictwo muzyczne: Bassem Akiki

Reżyseria: André Heller-Lopes

Scenografia: Renato Theobaldo

Kostiumy: Dagmara Walkowicz-Goleśny

Reżyseria światła: Dariusz Albrycht

Asystent dyrygenta: Grzegorz Brajner

Asystent reżysera: Karolina Widera

Basso continuo: Larysa Czaban, Nikol Latocha

Korepetytorzy solistów: Larysa Czaban, Michał Kryworuczko, Joanna Steczek, Bogusława Suchanek

Koordynator Projektu Opery Śląskiej: Marta Kuźmiak

 

                                                          

Kryminał w Operze Śląskiej

Kto zabił Rzekomą ogrodniczkę? 

Ta historia zaczyna się od przestępstwa - markiza Violante Onesti zostaje zaatakowana i pozostawiona na śmierć.  Rozwiązanie zagadki niedoszłego morderstwa stanowi podstawę produkcji Opery Śląskiej i Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach – opery Wolfganga Amadeusza Mozarta „Rzekoma ogrodniczka – La finta giardiniera”.

„Rzekoma ogrodniczka” to rzadko wystawiane dzieło (komiczne) Wolfganga Amadeusza Mozarta. Napisał je w Monachium, mając zaledwie 18 lat. I choć sama opera ma już blisko 250 lat, jest czytelna dla współczesnego widza – podkreśla reżyser André Heller-Lopes. Jej bohaterowie wikłają się w sytuacje, w jakich i my  możemy się dziś znaleźć, są ponadczasowe, więc możemy się w nich przejrzeć. Zmienił się język i hierarchia społeczna, ale ludzie są tacy sami. A przede wszystkim muzyka Mozarta jest wspaniała. 

W bytomskiej inscenizacji dzieła Mozarta wyeksponowany jest wątek kryminalny. Są tutaj nawiązania do najbardziej lubianych powieści detektywistycznych i ich najbardziej znanych bohaterów. Jest zabawnie i magicznie – zapewnia reżyser. - Bardzo ważne jest współdziałanie aktorów i muzyków, odpowiednie porozumienie twórców pozwoliło nam zbudować zaskakującą inscenizację. Zapraszam na spektakl.

„Rzekoma ogrodniczka – La finta giardiniera” powstała w koprodukcji z Akademią Muzyczną im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Celem tego projektu jest umożliwienie pełnego uczestnictwa młodych adeptów sztuki wokalnej w profesjonalnej produkcji operowej. Kto wie może wśród nich są przyszli Soliści Opery Śląskiej…

 

 

 

 

opera buffa w 3 aktach

Czas trwania:
2 godz. 40 minut - 1 przerwa

Libretto: Giuseppe Petrosellini 

AKT I

Ledwo skończyli śpiewać w piątkę o swym szczęściu i radości, a już każde z osobna wyznaje nam swe cierpienia: Ramiro opłakuje swą nieszczęśliwą miłość do pysznej Armindy; stary Don Anchise, wujaszek tejże, wzdycha bezskutecznie do swej ogrodniczki Sandriny; ogrodnik Nardo umiera dla (...) Serpetty, ona zaś chciałaby złowić (...) Don Anchise… (introdukcja: Che lieto giorno). Sandrina smuci się, podobnie jak Ramiro (Se l’augellin sen fugge). Podesta zaleca się do Sandriny (Dentro il mio petto), która, jak się dowiadujemy, jest w istocie markizą Violante Onesti, ukrywającą się incognito, odkąd jej narzeczony, hrabia Belfiore, zranił ją w zazdrosnym szale i porzucił, sądząc, że nie żyje. Nardo zaś wcale nie jest jej kuzynem, ale służącym Robertem. Sandrina / Violante opłakuje niewieści los (Noi donne poverine), podczas gdy Nardo / Roberto skarży się na równie fatalny los mężczyzn (A forza di martelli). Nadchodzi Arminda, wielce rozeźlona na swego narzeczonego Belfiore, który się spóźnia. Gdy zaś wreszcie przychodzi, najtkliwsze hołdy (Che belta!) nie są w stanie jej przebłagać (Si promette facilmente). (...) Serpetta wykłada nam swą teorię sztuki uwodzenia (Appena mi vedon), podczas gdy Sandrina łka (Geme la tortorella), tym bardziej, że Arminda wspomina o swych zaręczynach z Belfiorem. Na dźwięk tego imienia Sandrina mdleje, Arminda biegnie zaś po pomoc, zostawiając przy niej hrabiego, który natychmiast ją rozpoznaje. Przyszedłszy do siebie, Sandrina poznaje go również (...). Powracając z solami trzeźwiącymi, Arminda wpada na Ramira, co wywołuje kolejne imbroglio. Podesta żąda wyjaśnień, cała czwórka odwraca się doń jednak plecami i wychodzi. Po chwili Serpetta uprzedza patrona, że hrabia zaleca się do ogrodniczki. Nie wiedząc, że jest obserwowany, Belfiore próbuje odzyskać względy swojej Violanty, podczas gdy ona zapewnia go, że pomylił osoby. Na zakończenie wszyscy napadają na nieszczęsną parę, a akt kończy się strasznym zamieszaniem.

AKT II

Ramiro przyrzeka Armindzie zemstę nad Belfiorem, ona jednak gotowa jest poślubić hrabiego. Widząc go, robi mu wyrzuty (Vorrei punirti indegno). Nardo znów zaleca się do Serpetty, zachwalając swe zdolności językowe (Con un vezzo all’Italiana). Sandrina nadal zapewnia, że nie jest Violantą, zarzucając hrabiemu jego zbrodnię nieukaraną. Belfiore próbuje jej wydrzeć czułe słowo (...). Podesta zrzuca winę na Sandrinę, która rozpływa się w przeprosinach (...). Ponieważ Ramiro wręczył mu list gończy z nazwiskiem hrabiego, z zarzutem morderstwa na markizie Violante, Podesta zawiesza przygotowania do jego wesela z Armindą (...). Wściekła Arminda mimo to odpycha Ramira (Dolce d’amor). Hrabia broni się niezdarnie, Sandrina śpieszy mu zatem z pomocą, zapewniając, że Violante żyje, i właściwie ona nią jest. (...) Hrabia jest kompletnie skołowany (Ah! non partir – Gia divento freddo). Serpetta zawiadamia, że Sandrina zniknęła (...). Sandrina błądzi wśród drzew, przerażona swym położeniem (Crudeli! O Dio! – Ah! dal pianto!), po czym, wraz z przybyciem innych osób, chowa się (...). Wszyscy błądzą w mroku, póki Ramiro nie przyniesie pochodni. Podesta i Arminda robią awanturę Sandrinie i hrabiemu, którzy popadają pospołu w lekkie pomieszanie zmysłów, podczas gdy Ramiro wciąż wzdycha do Armindy, a Nardo śmieje się z Serpettą.

AKT III

Serpetta daje Nardowi pewne nadzieje, on zaś ma ogromne powodzenie, gdyż zaleca się doń… hrabia, biorąc go za Wenus, a zaraz potem Sandrina, biorąc go za swego ukochanego. Nardo ucieka od tych wariatów (aria i duet: Mirate che contrasto). Podesta także nie wie, na jakim świecie żyje, gdyż Serpetta żąda małżeństwa, Arminda chce poślubić hrabiego, Ramiro zaś chce się ożenić z Armindą. (...) Ramiro przeklina niewdzięcznice (Va pure ad altri). Sandrina i hrabia budzą się w ogrodzie, rozpoznają się, kłócą, po czym wreszcie padają sobie w ramiona (duet: Dove mai son – Tu mi lasci?). (...) Arminda, chcąc nie chcąc, poślubi Ramira, Serpetta zgadza się wziąć Narda / Roberta, a Podesta poszuka sobie nowej ogrodniczki.

/Skrót libretta w oparciu o „Tysiąc i jedna opera” Piotra Kamińskiego/

 
Wstecz