Orfeusz i Eurydyka

Christoph Willibald Gluck
Premiera: 10 listopada 2007 r.

kierownictwo muzyczne: Tadeusz Serafin
inscenizacja, reżyseria, choreografia: Henryk Konwiński
scenografia i kostiumy: Ireneusz Domagała
kierownictwo chóru: Anna Tarnowska
współpraca muzyczna: Antoni Duda, Krzysztof Dziewięcki
 

wznowienie sceniczne dnia 4.10. 2015 r.  w oparciu o premierę z dn. 10.11.2007 r powstałe w realizacji:
inscenizacja, reżyseria i choreografia: Henryk Konwiński
dekoracje i kostiumy: Ireneusz Domagała
kierownictwo muzyczne wznowienia: Krzysztof Dziewięcki
kierownictwo chóru: Krystyna Krzyżanowska-Łoboda
kierownictwo baletu: Olga Kozimala-Kliś

Opera w 2 aktach

Czas trwania:
2 godz. 20 min. – 1 przerwa

PROLOG – na tle uwertury

Uosobienie śmierci – Tanatos – pozostawia, przechodząc, zmaterializowany ślad. Tym razem okazuje się być woalem pięknej Eurydyki, żony Orfeusza. To wyrok!…Szczęśliwi małżonkowie jeszcze nie przeczuwają zagrożenia, ale moc i wola Tanatosa, syna Nocy i Ereba, najdalszej i najstraszniejszej części podziemi, są bezlitosne.

CZĘŚĆ I

Głos rozpaczającego Orfeusza, wielkiego śpiewaka i wieszcza Hellady, dzięki wstawiennictwu Amora dotarł do ojca bogów – Zeusa. Orfeusz zyskał jego zgodę na zejście w podziemia Tartaru, nie może jednak przed wyprowadzeniem stamtąd Eurydyki i przekroczeniem rzeki umarłych, Styksu, odwrócić wzroku w jej stronę: to warunek! Nieustraszony Orfeusz wyrusza do królestwa zmarłych a jego śpiew i muzyka uśmierza nawet gniew nienawistnych furii.

CZĘŚĆ II

Śpiew i miłość Orfeusza otwieraja mu drogę do „błękitnej krainy zapomnienia”, gdzie przebywają duchy zesłane na Pola Elizejskie. Orfeusz świadomy warunków, że nie wolno bez względu na powody obejrzeć się by spojrzeć na Eurydykę, wyprowadza ją z podziemi. Gdy zaskoczona tym Eurydyka zaczyna wątpić w jego miłość i słabnie bliska omdlenia, Orfeusz nie wytrzymuje próby i odwraca się w jej stronę. I stało się: Eurydyka pada martwa…Zrozpaczony Orfeusz chce odebrać sobie życie i już gotów jest spełnić groźbę…Jednak znów wstawia się za nim Amor.

Lecz inaczej niż przekazała to mitologia – finał będzie radosny. Siła miłości decyduje, że dzięki wstawiennictwu Amora Eurydyka zostaje przywrócona do życia, a Orfeusz odzyskuje ukochaną żonę.

 
Wstecz