Eryk, człowiek – upiór w masce urodził się i wychował w katakumbach Opery Paryskiej. Nikt nie zna jego twarzy. Funkcjonuje w teatrze, ponieważ chroni go dyrektor Opery. W swoim sercu ma głęboką potrzebę piękna oraz zakorzenioną miłość do muzyki. Ideałem jest dla niego Christine – piękna chórzystka, która jest jego uczennicą. Komplikacje pojawiają się, gdy Gérard Carrière, dyrektor traci stanowisko szefa Opery. Nowy zarządca teatru wraz z divą operową Carlottą dokonują dużych zmian artystycznych. Upiór cierpi, przezwyciężyć wszystko pomaga mu głos Christine który jest coraz dojrzalszy i tak niezwykły, że Eryk zakochuje się w niej. Upiór wymusza na dyrekcji zmianę w obsadzie premiery. Obdarzona krewkim temperamentem Carlotta porzuca spektakl w samym środku próby, a Christine staje w światłach reflektorów. Jej porywający występ na premierze urzeka zarówno publiczność jak i Upiora, który postanawia uczynić z nastoletniej protegowanej nową gwiazdę opery. Młoda sopranistka może liczyć również na wpływy i uczucie majętnego patrona teatru, hrabiego Philippa de Chandon. Choć Christine czuje podziw dla swego opiekuna, nie potrafi się oprzeć czarowi Philippa. Kierując się sercem dokonuje wyboru, co wzbudza gniew Upiora i prowadzi do kulminacyjnego punktu, w którym szalone namiętności, ognista zazdrość i obsesyjna miłość wiodą bohaterów do punktu, z którego nie ma odwrotu.
To treść słynnej opowieści „Upiór w operze”. W 1910 r. wydał ją zainspirowany opowieściami o tajemniczych podziemiach paryskiej opery francuski dziennikarz i autor powieści sensacyjnych – Gaston Leroux. Historii powstania gmachu utwór ten zawdzięcza wiele – rozgłos i tajemnicę zarazem. W 1861 r. ogłoszono konkurs na budowę opery. Przysłano aż 171 projektów. Wygrał go nikomu nieznany architekt Charles Garnier. Jednak nad budową ciążyło jakieś fatum, była wielokrotnie przerywana z powodów politycznych, budowlańcy natrafili też na problemy konstrukcyjne. Odkryto podziemne jezioro poniżej budynku. Trzeba było je obudować, tak żeby nie stanowiło zagrożenia dla gmachu. W końcu 15 stycznia 1875 r. operę ukończono. Powstała imponująca budowla, wysoka na 73 metry, mająca ponad 11 tys. metrów kwadratowych, bogato zdobiona, z główną salą dla 2156 widzów, z kryształowym żyrandolem ważącym 8 ton. Gmach opery ma siedem podziemnych pięter i jezioro. W podziemiach znajdowały się składy broni i prochu, przetrzymywano tam również więźniów, których poddawano torturom. Po dziś dzień podziemia są zamknięte dla turystów i żeby tam wejść, potrzebne jest specjalne zezwolenie. Dyrekcja opery tłumaczy to względami bezpieczeństwa…
Yeston i Kopit są autorami musicalu Nine, za który otrzymali nagrodę „Tony” dla najlepszego musicalu w 1982 roku. W 1983 roku aktor i reżyser Geoffrey Holder zlecił im napisanie musicalu na podstawie powieści Leroux. Początkowo Yeston był sceptycznie nastawiony do projektu. To najgorszy pomysł na świecie! Dlaczego mam napisać musical na podstawie opowiadania grozy ?…. A potem przyszło mi do głowy, że historia może być nieco zmieniona .. .. [Phantom] charakterem przypomina Quasimodo. Wszyscy z nas czują, pomimo jego zewnętrznych niedoskonałości, że w głębi serca jest dobry. I to jest znak, który pozwala nam na wzruszenie.”
Realnym zagrożeniem dla tej produkcji stał się musical Upiór w Operze (The Phantom of the Opera) Andrew Lloyd Webbera. Po sukcesie w Londynie w 1986 r., Lloyd Webber ogłosił prawa do broadwayowskiej produkcji, tymczasem Yaston i Kopit również zamierzali tak uczynić, ale byli dopiero na etapie pozyskiwania inwestorów. Wycofali się więc z realizacji dzieła. Po jakimś czasie Kopit zobaczył spektakl Webbera w Nowym Yorku i zrozumiał, że to różne przedstawienia i że jego podejście do utworu jest diametralnie inne. Podjęcie decyzji o realizacji Phantoma ułatwił mu sukces jego filmu w stacji NBC, stamtąd właśnie otrzymał propozycję nakręcenia mini serialu pod tytułem Upiór w Operze. Zrealizował go w Operze Garniera w Paryżu, podparł się nie tylko muzyką Yestona, ale także oryginalnymi operowymi dziełami. Premiera serialu w telewizji miała miejsce w roku 1990. Rok później w teatrze w Huston w Texasie odbyła się prapremiera musicalu. Od tego czasu zrealizowano już ponad 1000 przedstawień na całym świecie. Phantom stał się największym hitem gatunku, jaki nigdy nie został wystawiony na Broadway’u. Swą formą bardziej przypomina operetkę czy operę. Napisany zdecydowanie inaczej niż musical Andrew Lloyd Webbera, znawcy twierdzą, iż znacznie bardziej odzwierciedla francuską atmosferę i paryski styl życia końca XIX wieku. Jego historia jest piękną opowieścią o miłości, ale porusza także inne tematy jak konieczność poznawania widm przeszłości, nieuchronność losu czy nieodwracalność przeznaczenia.