Opera Śląska | logo

II Międzynarodowy Konkurs Wokalistyki Operowej im. Adama Didura
I Europejska Akademia Sztuki Wokalnej
  • wyszukiwarka

Opery

Czarodziejski Flet

Wolfgang Amadeus Mozart

Czarodziejski Flet

Opera w 2 aktach

libretto: Emanuel SCHIKANEDER
tekst polski: Włodzimierz ORMICKI, Zdzisław HIEROWSKI
opracowanie tekstu: Olga LIPIŃSKA
kierownictwo muzyczne: Napoleon SIESS
inscenizacja i reżyseria: Olga LIPIŃSKA
scenografia: Marian KOŁODZIEJ
choreografia i ruch sceniczny: Henryk KONWIŃSKI
kierownictwo chóru: Bogdan GOLA, Krystyna ŚWIDER
asystenci dyrygenta: Antoni DUDA, Tadeusz SERAFIN
asystenci reżysera: Tadeusz ŚWIECHOWICZ, Feliks WIDERA, Ryszard ŻABA
premiera: październik 1981r.

Ulubione przez kompozytora dzieło sceniczne, którego akcja rozgrywa się w państwie Królowej Nocy, w nieokreślonych „bajecznych” czasach. „Nie można znaleźć dość słów na jego pochwałę” – tak pisał o „Czarodziejskim flecie” Ryszard Wagner.

Libretto i muzyka tej opery splatają się w niezwykłej formie artystycznej, tworząc fantastyczną baśn, w której znalazły się wesoła zabawa, wzruszająca miłość i – co najciekawsze – ceremonie wtajemniczeń masońskich.
Ogromna różnorodność muzyki „Czarodziejskiego fletu” budzi podziw i zachwyt. Arie, duety, tercety, kwartety, kwintety, chóry i sceny zbiorowe przeplatają się nieustannie. Każdy z tych momentów ma swój odrębny charakter, nastrój, typ orkiestry, melodykę, a jednocześnie zostaje zawsze w tym samym „mozartowskim” klimacie.
Genialność to jedyne słowo, którym można określić to dzieło. Szczególnie piękne i porywające są partie Królowej Nocy. Charakteryzują się dramatycznością, Żywymi tempami i „zimną koloraturą” – świadectwem zła i przewrotnością. Są to zarazem najbardziej popisowe arie sopranów koloraturowych w arii z drugiego aktu opiewaczka musi kilkakrotnie siegnąć aż po górne „F”!.

Słowem „Czarodziejski flet” to święto dla miłośników Mozarta, niezwykłe wydarzenie dla nieznających dotąd jego muzyki i radosne rozczarowanie dla tych, którzy dotychczas jej nie podziwiali.

AKT I
ODSŁONA 1.
Młody książę Tarnino, oddaliwszy się podczas łowów od swych towarzyszy, zabląkał się w dzikiej górskiej okolicy, nie wiedząc, że znalazł się na terytorium państwa Królowej Nocy. Nagle rzuca się na młodzieńca potworny wąż; Tamin ucieka, jednak siły opuszczają go coraz bardziej, wreszcie pada zemdlony. Ratuje go pojawienie się trzech dam dworu Królowej Nocy. Zabiwszy węża, śpieszą one do swej pani, aby jej donieść o pojawieniu się Tamina. Ocknąwszy się z omdlenia, młody książę nie spostrzega już swych wybawicielek, spotyka natomiast osobliwą postać ludzką, całą pokrytą piórami. Jest to Papageno, nadworny ptasznik Królowej Nocy, wielki spryciarz, ale i wielki tchórz udający bohatera (arieta: Der Vogelfiinger bin ich ja). Przyjmuje on z godnością podziękowania Tamina, który przypuszcza, że to Papageno wyratował go z opresji. Za kłamstwo jednak wnet spotyka Papagena zasłużona kara w postaci… potężnej klódki, którą mu na usta zakładają powracające własnie trzy damy. Ukazują one Taminowi portret córki Królowej Nocy, księżniczki Paminy. Po chwili zjawia się przed Taminem sama Królowa Nocy, która błaga go (aria: O zittre nicht), by ratował Paminę uwięzioną jakoby przez złego czarodzieja Sarastra. W nagrodę Królowa obiecuje Taminowi rękę Paminy. Książę przystaje z ochotą, zwłaszcza, że obraz pięknej księżniczki zapadł mu już głęboko w serce (aria: Dies Bildnis ist bezaubernd schoun). Na rozkaz Królowej Nocy trzy damy wręczają Taminowi czarodziejski flet, mający go bronić przed niebezpieczeństwami i i polecają iść w ślad za trzema chłopcami, którzy mu wskażą drogę do siedziby Sarastra. Towarzyszem Tamina w wędrówce ma być ptasznik Papageno, który również otrzymał na drogę dar w postaci czarodziejskich dzwonków.

ODSŁONA 2.
Po długiej i uciążliwej wędrówce Tamino i Papageno dotarli w pobliże świątyni boga Słońca – Ozyrysa. Tu właśnie znajduje się Pamina, której z rozkazu Sarastra strzeże Murzyn Monostatos – prześladujący Paminę swymi natrętnymi zalotami. Właśnie przed chwilą udaremnił on próbę ucieczki młodej dziewczyny. Tymczasem przemyślny Papageno zdołał podstępem wślizgnąć się do świątyni i spłoszywszy tchórzliwego Monostatosa, uprowadza Paminę.

ODSŁONA 3.
Tarnino, prowadzony przez trzech chłopców, próbuje wejść do świątyni, jednak wychodzący ze środkowej bramy stary kapłan wyjaśnia, że tylko wtedy będzie mógł przekroczyć jej progi, gdy go przyjazna dłoń tam wprowadzi. Tarnino postanawia oczekiwać na dalszy rozwój wypadków w pobliskim gaju, gdzie też ku jego radości pojawi się niebawem Pamina z Papagenem. Po chwili jednak wpada do gaju ścigający Paminę i Papagena Monostatos; Papageno puszcza w ruch swe czarodziejskie dzwonki – dźwięk ich zmusza murzyna do nieprzerwanego tańca. Zjawia się Sarastro – niezły czarodziej, jak go przedstawiła Tarninowi Królowa Nocy, lecz potężny i dobrotliwy arcykapłan świątyni Słońca, będącej zarazem świątynią wiedzy i poznania. Poleca on surowo ukarać Monostatosa, Taminowi zaś oświadcza, że chcąc zdobyć Paminę, przejść musi przez szereg ciężkich prób.

AKT II
ODSŁONA 1.
Na uroczystym zgromadzeniu kapłanów Słonecznego Kręgu Sarastro wyjaśnia motywy swego postępowania (aria: O Isis und Osiris). Pamina jest przeznaczona z woli bogów na małżonkę księcia Tamina, on jednak spełnić musi stawiane mu warunki, aby wraz z ręką ukochanej dostąpić zaszczytu wtajemniczenia i w gronie wybranych zasiąść w świątyni wiedzy.

ODSŁONA 2.
Tarnino zgłasza towarzyszącemu mu kapłanowi gotowość do wszelkich ofiar i poświęceń dla ukochanej Paminy. Gorzej jest z Papagenem – nie zdradza on zbytniego entuzjazmu dla planów Sarastra, pobudza go dopiero widok bliźniaczo podobnej doń Papageny, która ma być dlań nagrodą za mężne poddanie się próbom. Pierwszą jest próba milczenia, którą Tamino przechodzi zwycięsko.

ODSŁONA 3.
Monostatos skrada się ku śpiącej w ogrodzie Paminie, chcąc ją pocałować. Płoszy go jednak pojawienie się Królowej Nocy, która w całym swym złowrogim majestacie staje przed Paminą. To ona, a nie Sarastro, jest przedstawicielką złych, ciemnych potęg. Żądna zemsty, chcąc zniweczyć swego wroga, podaje Paminie sztylet i grozi, że przeklnie ją i odtrąci na zawsze, jeżeli Pamina sztyletem tym nie zabije Sarastra i nie odbierze mu tajemniczego znaku „Siedmiokrotnego Kręgu Słońca”, (aria: Der Halle Rache). Pamina jest zrozpaczona. W porę zjawia się Sarastro i pociesza płaczącą, tłumacząc jej, iż do tych świętych przybytków, w których on króluje, zemsta ani zdrada nie mają przystępu – panują tu tylko uczucia przyjaźni i braterstwa (aria: In diesen heil’gen Hallen).

ODSŁONA 4.

Tarnino mężnie dochowuje nakazu milczenia nawet wobec Paminy, mimo, że ta, zdziwiona i zrozpaczona jego zachowaniem, opuszcza go w końcu, przekonana, że młodzieniec przestał ją kochać (aria: Ach, ich filhl’s). Natomiast niepoprawny Papageno gawędzi w najlepsze z jakąś starą kobietą, która wkońcu okazuje się… Papageną. Gromy i błyskawice przypominają lekkomyślnemu ptasznikowi o przyjętym zobowiązaniu.

ODSŁONA 5.
Tamino i Pamina muszą z kolei przejść próbę pożegnania na wieczną pozornie rozłąkę. Tymczasem Papageno znów spotyka swą Papagenę w postaci pomarszczonej staruszki.

ODSŁONA 6.
Na pół obłąkana z rozpaczy Pamina, przeświadczona o obojętności ukochanego, pragnie już zabić się otrzymanym od matki sztyletem. Ocalają ją trzej chłopcy towarzyszący Taminowi.

ODSŁONA 7.
Dwaj zbrojni mężowie prowadzą Tamina ku „bramie strachu”, którą młodzieniec odważnie przekracza. Oboje z Paminą przechodzą teraz, chronieni dźwiękami czarodziejskiego fletu „próbę ognia i wody”, która przywraca młodej dziewczynie spokój i równowagę umysłu i otwiera przed obojgiem wstęp do świątyni poznania.

ODSŁONA 8.
Papageno daremnie szuka wokół swej Papageny. Zrozpaczony, chce się powiesić na najbliższym drzewie – gdy trzej chłopcy przypominają mu o czarodziejskich dzwonkach. Dźwięk dzwonków istotnie wnet przywołuje zaginioną. Oboje oddają się słodkim marzeniom o szczęściu małżeńskim i licznym potomstwie…

ODSŁONA 9.
Królowa Nocy wraz z trzema damami, prowadzona przez zdradzieckiego Monostatosa, usiłuje podstępem wedrzeć się do świątyni, by obalić potęgę Sarastra. Już trzy damy i Monostatos oddają jej hołd jako przyszłej władczyni, lecz oto gromy i błyskawice odrzucają ich na powrót „w ciemności zewnętrzne”.

ODSŁONA 10.
W pełni blasku świątyni Słońca Sarastro uroczyście przyjmuje Tamina i Paminę do dostojnego kręgu wtajemniczonych. Piękno i mądrość będą im odtąd zawsze towarzyszyć na dalszej, wspólnej drodze życia.

Z „PRZEWODNIKA OPEROWEGO” Józefa Kańskiego

Śląskie - pozytywna energia Miasto Bytom

Nasza misja

Szanujemy tradycję i klasykę. Rozpowszechniamy sztukę operową w Polsce
oraz poza granicami kraju. Inwestujemy w przyszłość.

Dołącz do nas